Giant

EKO Business Garden Poznań otrzymał precertyfikat LEED

Park biznesowy w Poznaniu zdobył precertyfikat LEED Gold, przyznawany przez USGBC.

Business Garden Poznań jest pierwszym parkiem biznesowym i drugą inwestycją, jaka otrzymała precertyfikat LEED w Poznaniu. Rozpoczęcie budowy pierwszego etapu kompleksu zaplanowane jest na początek 2013 r. Obiekt zlokalizowany jest w sąsiedztwie ulic Bułgarskiej i Marcelińskiej.

Kompleks realizowany jest w ramach trzech parków biznesowych pod marką Business Garden. Oferować będzie 80 000 mkw powierzchni biurowej klasy A w dziewięciu budynkach. W Business Garden Poznań znajdą się również punkty usługowe.

Projekt w Poznaniu powstał z zastosowaniem nowoczesnych, proekologicznych rozwiązań opartych na wymogach certyfikacji LEED. Zadbano o odpowiedni dobór materiałów – są one pochodzenia lokalnego, aby ograniczyć negatywny wpływ transportu na środowisko. W budynku zastosowane zostaną energooszczędne systemy oświetlenia oraz wentylacji i chłodzenia. Zaprojektowano zielone dachy oraz zadbano o gromadzenie i ponowne wykorzystanie wody opadowej do nawadniania terenów zielonych. Projekt zakłada również wykorzystanie wodooszczędnej armatury w obiekcie. Dla użytkowników rowerów stworzono w projekcie specjalne parkingi oraz szatnie i prysznice w podziemnej hali garażowej.

Business Garden Poznań ma być realizowany w dwóch etapach. W pierwszym planowane jest stworzenie czterech biurowców o łącznej powierzchni 42 000 mkw. 

Roger Andersson, Dyrektor Zarządzający SwedeCenter powiedział: Otrzymana precertyfikacja LEED Gold stanowi arbitralne potwierdzenie, że realizowany przez nas park biznesowy został zaprojektowany zgodnie z zasadami zrównoważonego budownictwa. Liczymy, że wszystkie budynki Business Garden w Poznaniu otrzymają ostateczny certyfikat na poziomie Gold.

SwedeCenter podobne parki realizuje w Warszawie i Wrocławiu. Łącznie wszystkie trzy kompleksy oferować mają 280 000 mkw.


0.0
Dodaj nowy komentarz
Komentarze 2
interesujacy sę :


real estate obserwator

śmiech na sali...
dziury w ziemi nie widać a dostają jakiś certyfikat?
zastanawiające jak tym cwaniaczkom od breamów czy leedów udało się przewalczyć konieczność posiadania tych certyfikatów, przecież to z daleka śmierdzi wyciąganiem kasy i nabijaniem ludzi w butelkę
real estate obserwator
To nie certyfikat tylko chęć ubiegania sie o niego, musisz więcej poczytać na ten temat żeby krytykować :)
21 lutego 2013 21:21
real estate obserwator :
śmiech na sali...
dziury w ziemi nie widać a dostają jakiś certyfikat?
zastanawiające jak tym cwaniaczkom od breamów czy leedów udało się przewalczyć konieczność posiadania tych certyfikatów, przecież to z daleka śmierdzi wyciąganiem kasy i nabijaniem ludzi w butelkę
real estate obserwator
21 lutego 2013 20:13